My Lullaby

Bajka o motylku na dobranoc dla dzieci

Spokojna, czuła bajka o małym motylku, który odkrywa, że odpoczywanie to sposób, w jaki po cichutku rośniemy — na tyle łagodna, że można przy niej odpłynąć w sen.

My Lullaby co noc pisze nową bajkę, w której główną bohaterką jest właśnie Twoja pociecha — w Waszym rodzinnym języku.

Motylek Lila, który urósł, odpoczywając

W słonecznym ogrodzie pełnym kwiatów fruwał sobie mały motylek imieniem Lila, ze skrzydełkami jak malowany witraż — pomarańczowymi i złotymi, obrysowanymi najdelikatniejszym błękitem.

Przez cały dzień Lila latała. Przemykała od róż do lawendy, od lawendy do wysokich, różowych malw. Tańczyła na ciepłym wietrzyku, unosiła się w złocistym świetle, popijała słodki nektar i witała się z pracowitymi pszczółkami. To był piękny dzień i Lila przefruwała przez każdą jego chwilę.

Ale gdy słońce zsunęło się nisko, a ogród wypełnił się długimi, miękkimi cieniami, skrzydełka Lili zaczęły się męczyć. Jej fruwanie zwolniło. Wiedziała, że nadeszła pora, by znaleźć ciche miejsce na odpoczynek.

Sfrunęła na szeroki, zielony listek, schowany pod różą, bezpieczny przed wieczornym wietrzykiem. I tam się usadowiła, i złożyła łagodnie swoje piękne skrzydełka, zamykając je razem jak kartki maleńkiej książeczki.

Gdy tak znieruchomiała, Lila coś sobie przypomniała. Przypomniała sobie, że kiedyś, nie tak znowu dawno temu, wcale nie była motylkiem. Była małą gąsienicą. I owinęła się cała, przytulnie i cichutko, w miękki kokonik — i odpoczywała. Odpoczywała i odpoczywała, a kiedy tak odpoczywała, wydarzyło się coś magicznego. Powolutku, cichutko, w tej ciszy, wyrosły jej piękne skrzydełka.

„To jest właśnie sekret — pomyślała sennie Lila, schowana bezpiecznie pod swoim listkiem. — Odpoczywanie wcale nie znaczy nicnierobienia. Kiedy odpoczywam, rosnę. Kiedy jestem cicho i spokojnie, dzieją się cudowne rzeczy — głęboko w środku, tam, gdzie nawet ich nie widzę.”

Ogród wokół niej robił się ciemny i cichy. Kwiaty zamykały płatki. Nad listkami zamrugały pierwsze gwiazdki. A Lila, bezpieczna na swoim przytulnym listku, z malowanymi skrzydełkami złożonymi łagodnie, poczuła, że robi się spokojna, ciepła i cudownie senna.

A mały motylek, odpoczywający cichutko w uśpionym ogrodzie — rosnący na wszystkie te ciche, tajemne sposoby, na jakie sprawia to odpoczynek — łagodnie odpłynął w sen.

Nowa bajka co wieczór?

Zarejestruj się, aby co wieczór otrzymywać nową, spersonalizowaną bajkę dla swojego dziecka prosto na skrzynkę.

Wypróbuj za darmo

Więcej bajek na dobranoc